Prawie 12% Polaków w wieku
produkcyjnym nadużywa alkoholu, w tym niespełna 2,5% spełnia kryteria
diagnostyczne zespołu uzależnienia – wynika z badań
Epidemiologii Zaburzeń Psychiatrycznych i Dostępności Psychiatrycznej Opieki
Zdrowotnej (EZOP). W wielu przypadkach opieka
nad osobami nietrzeźwymi i nadużywającymi alkoholu ogranicza się do zatrzymania
w izbie wytrzeźwień, która teoretycznie ma pełnić rolę wychowawczą i
pomagać uzależnionym w wyjściu z nałogu. W praktyce nie funkcjonuje ona jednak
jako placówka wspierająca proces leczniczy, a w wielu przypadkach pełni jedynie funkcję porządkową,
przypominającą areszt. Generuje także olbrzymie koszty. Stawka za
przymusowy pobyt dobowy w izbie wynosi obecnie 250 złotych. Dla wielu osób i
ich rodzin to zbyt dużo, dlatego opłatę uiszcza jedynie co trzecia osoba. Z badań wynika, że około 70% nietrzeźwych pacjentów to sprawcy przemocy domowej, dlatego żona, która decyduje się zapłacić 250 złotych za zabranie pijanego i często agresywnego męża do izby, następnym razem może nie chcieć wezwać tak kosztownej pomocy. Jak więc rozliczać chorobę alkoholową?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemoc domowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemoc domowa. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 lutego 2013
Izby wytrzeźwień – konieczność czy państwowa patologia?
Prawie 12% Polaków w wieku
produkcyjnym nadużywa alkoholu, w tym niespełna 2,5% spełnia kryteria
diagnostyczne zespołu uzależnienia – wynika z badań
Epidemiologii Zaburzeń Psychiatrycznych i Dostępności Psychiatrycznej Opieki
Zdrowotnej (EZOP). W wielu przypadkach opieka
nad osobami nietrzeźwymi i nadużywającymi alkoholu ogranicza się do zatrzymania
w izbie wytrzeźwień, która teoretycznie ma pełnić rolę wychowawczą i
pomagać uzależnionym w wyjściu z nałogu. W praktyce nie funkcjonuje ona jednak
jako placówka wspierająca proces leczniczy, a w wielu przypadkach pełni jedynie funkcję porządkową,
przypominającą areszt. Generuje także olbrzymie koszty. Stawka za
przymusowy pobyt dobowy w izbie wynosi obecnie 250 złotych. Dla wielu osób i
ich rodzin to zbyt dużo, dlatego opłatę uiszcza jedynie co trzecia osoba. Z badań wynika, że około 70% nietrzeźwych pacjentów to sprawcy przemocy domowej, dlatego żona, która decyduje się zapłacić 250 złotych za zabranie pijanego i często agresywnego męża do izby, następnym razem może nie chcieć wezwać tak kosztownej pomocy. Jak więc rozliczać chorobę alkoholową?
Subskrybuj:
Posty (Atom)